Czy lokaty w bankach zawsze są bezpieczne?

Opublikowano: 29 października 2015 przez Bartosz Nowak

W Polsce około 55% wszystkich oszczędności ulokowanych jest na depozytach bankowych. Najprostsze formy oszczędzania takie jak rachunki oszczędnościowe czy lokaty bankowe, oprócz tego, że nie są skomplikowane, to są bezpieczniejsze od innych produktów i gwarantują klientowi niewielkie, ale jednak pewne zyski. Czy tak jest w rzeczywistości? Przyjrzyjmy się tej drugiej stronie lokat, czyli ryzykom związanym z wyborem tej formy oszczędzania. Czy jest możliwe, że bank nie odda nam oszczędności naszego życia?

 

Lokata, to nie są pieniądze klienta tylko Banku!

Pieniądze, które wpłacamy do banku mogą być przez niego wykorzystywane do udzielania kredytów itp. Oczywiście, gdy tylko złożymy dyspozycję wypłaty środków, bank ma obowiązek wypłacić nam te środki. Co jednak w przypadku kiedy bank nie ma pieniędzy na ich wypłatę? Co w przypadku bankructwa?

W przypadku ogłoszenia upadłości banku, wszystkie umowy rachunku bankowego zostają rozwiązane! Środki zgromadzone na rachunkach wchodzą w masę upadłościową banku i są przekazywane na spłatę zobowiązań. Zanim jednak klienci otrzymają swoje pieniądze, najpierw są one przekazywane na spłatę -> syndyka, instytucji państwowych (ZUS, Urząd Skarbowy …), instytucji finansowych, pracowników i na końcu klientów (nie jestem prawnikiem, więc mam nadzieję, że nie pomyliłem kolejności).

 

Bankowy Fundusz Gwarancyjny

Na szczęście Państwo pomyślało o takich przypadkach i w Polsce 14 grudnia 2014 roku został powołany BFG – Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który ma za zadanie zagwarantowanie wypłat depozytów w przypadku banków lub SKOK-ów.

Aktualnie od 30 grudnia 2010 roku, w przypadku upadłości instytucji finansowej, BFG gwarantuje wypłatę każdemu klientowi, wszystkich zgromadzonych przez niego środków do kwoty 100.000 euro. W przypadku, gdy ktoś ma więcej oszczędności w danym banku, o nadwyżkę ponad tą kwotę będzie musiał walczyć na drodze sądowej.

Czy BFG stać na gwarancję?

W Bankowym Funduszu Gwarancyjnym znajduje się aktualnie nie więcej niż 15 mld zł.

W 2014 roku upadły 2 SKOKi (SKOK Wołomin i SKOK Wspólnota).

Na wypłatę środków gwarantowanych BFG przeznaczył 3 mld zł!

A co by się stało, gdyby bankructwo ogłosił jakikolwiek średni bank w Polsce?

 

Aktywa banków w Polsce

Największy bank w Polsce PKO Bank Polski ma obecnie zgromadzonych około 250 mld zł aktywów!

Suma aktywów 20 największych banków w Polsce to 1 bilion 300 mld zł!

Poniżej zestawienie największych banków w Polsce wg aktywów (uwzględniono tylko te notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych).

Aktywa banków

Gdyby upadł w Polsce pierwszy lepszy średniej wielkości bank, w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym zabraknie pieniędzy na wypłatę gwarantowanych środków dla klientów!

 

Czy jest możliwe bankructwo banku w Polsce?

Przede wszystkim banki nie trzymają wszystkich pieniędzy w gotówce. Często środki na rachunkach klientów, to jedynie zapisy elektroniczne. Przecież jeśli dokonujemy przelewu 5000 zł z jednego banku do drugiego, to nagle doradca jednego banku nie wypłaca gotówki z naszego konta i nie zanosi jej w walizce do oddziału konkurencji. Co więcej, banki mogą udzielać znacznie więcej kredytów, niż mają zgromadzonych depozytów od klientów.

W kryzysowych czasach zostało wymyślone określenie „run na banki”, co oznacza masowe wypłaty klientów z bankomatów i oddziałów. Gdyby nagle klienci jednego banku się zmówili i jednocześnie poszli wypłacić swoje wszystkie środki, doprowadziłyby do upadku taki bank, gdyż ten po prostu nie miałby pieniędzy na wypłatę wszystkich pieniędzy swoich klientów.

Zresztą najlepszy dowód tego, że nawet gigantyczne banki, wielokrotnie większe od tych działających w Polsce, mogą upaść mieliśmy w 2008 roku, gdy zarządzający ponad 280 mld dolarów (wtedy około 600 mld zł) amerykański gigant Lehman Brothers upadł stając się symbolem ostatniego światowego kryzysu.

Mimo, iż powszechnie uważa się, że to lokaty są najbezpieczniejszą formą oszczędzania, to jednak w rzeczywistości nie zawsze tak musi być.

mBank płaci 600 zł za przelewy do ZUS – przedłużenie promocji

Opublikowano: 5 października 2015 przez Bartosz Nowak

mBank postanowił przedłużyć do końca października promocję, w ramach której za założenie rachunku firmowego można otrzymać 600 zł od banku.

Przypominam, osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą lub spółki cywilne, jawne, partnerskie, spółki z o.o., fundacje, stowarzyszenia rejestrowe, spółdzielnie mogą przystąpić do promocji, w ramach której bank może nam zapłacić 600 zł w ciągu 12 miesięcy.

Warunki są proste do spełnienia, a właściwie wystarczy co miesiąc wykonać przelew do ZUS na kwotę minimum 250 zł oraz dokonać przynajmniej jednej operacji bezgotówkowej miesięcznie na dowolną kwotę, kartą wydaną do rachunku (w zamian bank wypłaci nam co miesiąc 50 zł).

Co ciekawe, w ramach promocji, zarówno konto jak i karta będą bezpłatne przez 12 miesięcy od założenia rachunku, który oczywiście można później zamknąć bez żadnych konsekwencji.

O szczegółach promocji pisałem we wrześniu, a szczegółowe informacje znajdziecie w linku poniżej:

mBank płaci 600 zł za założenie rachunku firmowego

Aby skorzystać z promocji należy złożyć wniosek klikając w link dostępny u dołu strony lub na poniższy baner.

Wniosek należy złożyć do 31.10.2015

Jak banki liczą zdolność kredytową

Opublikowano: 1 października 2015 przez Bartosz Nowak

Większość ludzi w trakcie swojego życia decyduje się w końcu na zaciągnięcie kredytu. Często są to niewielkie kwoty (laptop, komputer, telefon, sprzęt AGD itp. na raty), przy których zwykle przeciętny Kowalski nie słyszy odmowy. Jednak, gdy chce pożyczyć większą kwotę na remont, samochód, wesele itp. albo zaciągnąć

calculator-428294_1280

kredyt hipoteczny na zakup wymarzonego mieszkania lub domu, może usłyszeć, że nie posiada wystarczającej zdolności kredytowej i bank odmówi udzielenia kredytu. Nikt zapewne nie chciałby znaleźć się w sytuacji, gdy ma już zaplanowany zakup, ustaloną cenę i jest dogadany ze sprzedającym, a nagle okazuje się, że nie ma pieniędzy na dokonanie zakupu, gdyż bank nie udzieli mu kredytu w odpowiedniej wysokości.

Warto więc pomyśleć wcześniej i postarać się o to, aby zwiększyć swoją zdolność i wiarygodność kredytową w oczach banków, czym zwiększymy swoje szanse na otrzymanie kwoty, o którą wnioskujemy.

Zdolność kredytowa – na co banki zwracają uwagę?

  1. Wysokość dochodu netto – W przypadku umów o pracę, zlecenie, o dzieło liczy się wynagrodzenie, które dostajemy już od pracodawcy bezpośrednio na konto. Przy działalności gospodarczej, z racji tego, że klient sam opłaca ZUS i podatki, dochód netto oznacza: Przychody (wynagrodzenie) – ZUS – koszty – podatek
  2. Zobowiązania – najważniejsze są dla banków wysokości miesięcznych rat kredytów (hipotecznych, gotówkowych, ratalnych) oraz limity kart kredytowych i kredytów odnawialnych w koncie osobistym (lub debetów). Co ciekawe niektóre banki nie patrzą na wysokość kredytu klienta tylko na wysokość jego raty. W tej sytuacji kredyt na 5000 zł z ratą 200 zł/mc jest taki sam dla banku jak kredyt na 20000 zł z ratą 200 zł/mc.
    Klienci często błędnie myślą, że jeśli karta kredytowa lub limit w koncie są spłacane regularnie, to bank nie przyjmie tego jako obciążenia. Jeśli ktoś ma dostępny limit na karcie kredytowej 10 000 zł, ale z niej w ogóle nie korzystał, każdy bank podejdzie do tego, jakby klienta zadłużenie na karcie wynosiło 10 000 zł!
  3. Osoby na utrzymaniu – Każde dziecko na utrzymaniu klienta obniża jego zdolność kredytową. Co ciekawe, gdy klient jest w małżeństwie, a mąż/żona nie zarabia, to ta osoba również obniży zdolność kredytową wnioskodawcy, gdyż będzie zakwalifikowana jako osoba będąca na jego utrzymaniu!
  4. Źródło dochodów – najlepszą sytuację mają osoby zatrudnione na umowę o pracę lub będące na emeryturze, gdyż dla kredytodawców jest to najbardziej stabilny dochód. Banki różnie liczą zdolność kredytową dla osób zatrudnionych na umowę zlecenie, o dzieło, prowadzących działalność gospodarczą lub mających dochody z innych źródeł
  5. Wiek – w przypadku kredytów hipotecznych wiek kredytobiorcy + okres kredytowania nie mogą przekroczyć w zależności od banku 70, 75 lub 80 lat. W przypadku kredytów gotówkowych, ratalnych, kart kredytowych i limitów często nie ma żadnych ograniczeń wiekowych, choć nie we wszystkich bankach. Co ciekawe, zdarza się, że osoba młoda (np. poniżej 21 roku życia nie otrzyma kredytu w danym banku)
  6. Historia kredytowa – jeśli klient składając wniosek w jednym banku, jednocześnie zalega z płaceniem zobowiązań w drugim banku co najmniej 30 dni, ma bardzo małe szanse na otrzymanie kredytu. Co ciekawe, ktoś kto nigdy nie miał żadnego kredytu, mimo tego, że dobrze zarabia i ma oszczędności, może nie otrzymać czasem nawet 1000 zł kredytu ze względu na brak historii kredytowej! Znam przypadek, gdzie znajomy chciał wziąć pierwszy kredyt w życiu w wysokości 2000 zł na zakup laptopa i dostał odmowę, mimo że zarabiał 3000 zł/mc i nie miał żadnych zobowiązań, ani osób na utrzymaniu

Jak zwiększyć swoją zdolność kredytową?

1. Więcej zarabiać 🙂 – najprostsze i najbardziej oczywiste. Jednak w przypadku działalności gospodarczej już niekoniecznie. Jeśli ktoś planuje wzięcie kredytu hipotecznego na zakup mieszkania lub domu, powinien ograniczyć koszty, które wpisuje do Księgi Przychodów i Rozchodów. Niestety w konsekwencji będzie musiał zapłacić większy podatek dochodowy, jednak tylko w taki sposób może zwiększyć swoją zdolność kredytową w oczach banku

2. Zmniejszyć miesięczne zobowiązania – najlepszym sposobem jest spłata wszystkich kredytów. Jeśli nie możemy tego zrobić, można skonsolidować kilka kredytów w jeden (zamiast kilku mniejszych kredytów z różnymi ratami, otrzymamy jeden kredyt z mniejszą ratą i dłuższym okresem kredytowania). Przy karcie kredytowej i odnawialnych limitach kredytowych ważne, aby wypowiedzieć umowy po spłacie zadłużenia! W przeciwnym wypadku, mimo braku zadłużenia, banki nadal będą brały pod uwagę dostępny limit jako pełne zadłużenie. Jeśli nie możemy od razu spłacić pełnego zadłużenia, możemy udać się do banku z prośbą o zmniejszenie dostępnego limitu

3. Zmienić formę opodatkowania – wiele banków, w przypadku gdy klient prowadzący działalność gospodarczą rozlicza się w formie ryczałtu, bądź karty podatkowej, obniży dochód klienta (nawet o 70%!). Jeśli, więc mamy w planach w ciągu najbliższych 2 lat wnioskować o kredyt, warto pomyśleć o zmianie formy opodatkowania, co pozytywnie przełoży się na naszą zdolność kredytową

4. Wziąć mały kredyt lub kartę kredytową – dla osób, które nie mają historii kredytowej, polecam wziąć np. bezpłatną kartę kredytową z limitem choćby 1000 zł. Wystarczy zamówić, nawet nie trzeba specjalnie korzystać i można zamknąć za 3-4 miesiące, bez żadnych kosztów. Dzięki temu, można zwiększyć szansę na to, że w późniejszym terminie, gdy na prawdę zajdzie potrzeba wzięcia kredytu, nie dostaniemy odmowy z powodu zbyt wysokiego ryzyka banku – czyli tak na prawdę braku historii kredytowej.Jeśli jesteś zainteresowany darmową kartą kredytową bez opłaty za wydanie i opłaty rocznej, możesz złożyć wniosek tutaj lubKliknij poniższy baner

Jeśli masz jakiekolwiek pytania odnośnie produktów kredytowych lub zamierzasz z któregoś skorzystać, zapraszam do kontaktu.

Udostępnij
Google+Tweet about this on TwitterShare on Facebook