Klienci zapłacą za podatek bankowy – kredyty będą droższe

Opublikowano: 29 grudnia 2015 przez Bartosz Nowak

Kwestią czasu były pierwsze reakcje banków na wprowadzenie podatku bankowego oraz przerzucenie kosztów na hypothecary-credit-149893_1280klientów. O ile na temat samego podatku nie będę się rozpisywał, gdyż wszędzie w mediach można o tym usłyszeć i wyrobić sobie o tym własną opinię, o tyle chciałbym przybliżyć pierwsze reakcje banków na trudniejsze czasy, które bez wątpienia dla nich nadchodzą.

Wiele czynników jak wspomniany podatek, zmniejszenie stawek opłat interchange od transakcji kartami, wzrost składek na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, opłaty na rzecz funduszu wsparcia dla kredytobiorców itp. atakuje wyniki banków, a jak to zwykle bywa, pośrednio koszty poniosą”zwykli Kowalscy”, czyli po prostu klienci banków.

Na pierwszy ogień poszły kredyty hipoteczne, a więc osoby, które będą posiłkować się kredytem, aby kupić swoje wymarzone „M” muszą liczyć się z tym, że kredyty będą po prostu droższe. Mimo, że podatek jeszcze nie wszedł w życie, to już kilka banków podniosło marże.

 

Kto i o ile podnosi oprocentowanie?

mBank – wzrost marży o 0,4 punktu procentowego

Deutsche Bank – wzrost marży o 0,65 punktu procentowego

Pekao S.A. – wzrost marży i prowizji o ok. 0,35 punktu procentowego

Eurobank – wzrost marży o 0,4 punktu procentowego

Raiffeisen Polbank – wzrost marży o 0,4 punktu procentowego

Alior Bank S.A. – wzrost marży o 0,4 punktu procentowego

BPH – wzrost marży o 0,5 punktu procentowego

CitiBank Handlowy – wzrost marży o 0,6 punktu procentowego

O ile droższe będą kredyty?

W zależności od banku, skala zwyżek najczęściej wynosi 0,4 – 0,5 pp. Obliczmy o ile wzrośnie rata dla zobowiązania zaciągniętego na okres 30 lat, w zależności od kwoty, przy wzroście marży oprocentowania z 3,5% do 4%.

Jak widać już przy niewielkich kwotach kredytu hipotecznego, wzrost marży o 0,5pp przekłada się na kilkanaście złotych miesięcznie i kilka tysięcy do spłaty więcej w czasie całego okresu kredytowania. W Polsce średni kredyt hipoteczny kształtuje się na poziomie około 200.000 zł, a w tym przypadku różnica na comiesięcznej racie to już ponad 50 zł, a w konsekwencji w ciągu 30 lat ponad 20.000 zł więcej do spłaty!

 

mBank zagrał nieładnie

O ile klient zdąży złożyć wniosek kredytowy przed podwyżką marży w danym banku, to zwykle nawet gdy jeszcze nie podpisał umowy kredytowej, może być spokojny o to, że otrzyma kredyt na warunkach ustalonych przed zmianami. Wyjątkowo jednak postąpił jeden z największych banków w Polsce, który zdecydował, że jeśli ktoś złożył wniosek, a nawet otrzymał decyzję z ustalonymi parametrami umowy, a nie zdążył podpisać umowy na dzień wprowadzania zmian, to jego również dotyczą podwyżki! Mogło dojść więc do absurdalnej sytuacji, kiedy ktoś umówiony na podpisanie umowy kredytowej udaje się do banku i dowiaduje się, że od wczoraj nastąpiła zmiana i jeśli podpisze umowę, to będzie płacił kilkadziesiąt złotych miesięcznie więcej! Na szczęście jest to póki co odosobniony przypadek.

Na tą chwilę wiele banków wstrzymało się z decyzją odnośnie podwyżek marż kredytowych, jednak jest wielce prawdopodobne, że podobne decyzje zapadną i u nich w pierwszych tygodniach/miesiącach nowego roku. Ciekawe czy są to ostateczne ruchy, czy poza droższymi kredytami możemy spodziewać się wzrostów kosztów prowadzenia kont osobistych lub innych produktów. Warto przyglądać się kolejnym ruchom banków.

 

RRSO, czyli kredyt oprocentowany na miliard %

Opublikowano: 18 grudnia 2015 przez Bartosz Nowak

percent-226357_1280Idąc do banku po kredyt, ludzie często zwracają uwagę przede wszystkim na oprocentowanie kredytu. Oczywiście oprocentowanie nominalne nie jest najlepszym miernikiem tego, czy dana pożyczka/kredyt jest korzystna czy nie, bo banki mogą również pobierać inne opłaty typu prowizja za udzielenie kredytu, obowiązkowe ubezpieczenie czy opłata przygotowawcza itp. Dlatego sejm uchwalił ustawę o kredycie konsumenckim, nakazując bankom, SKOK – om i niebankowym instytucjom pożyczkowym pokazywanie wskaźnika RRSO, który da możliwość porównania kosztów kredytowych uwzględniając nie tylko oprocentowanie nominalne, ale również pozostałe koszty okołokredytowe. Czy jednak wskaźnik ten zawsze jest miarodajny?

 

RRSO

RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania) – całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Ma za zadanie pokazanie klientowi rzeczywistych kosztów kredytu jakie poniesie, uwzględniając poza oprocentowaniem nominalnym prowizje oraz inne dodatkowe opłaty okołokredytowe.

Jak obliczamy RRSO

Wzór na RRSO jest niezwykle skomplikowany, dlatego bez użycia odpowiednich kalkulatorów, zwykły śmiertelnik nie ma co zabierać się za jego liczenie. Najlepiej użyć „gotowców”, które również są dostępne w internecie, jeśli ktoś chce już obliczać samodzielnie ten wskaźnik. Poniższy wzór przedstawia sposób wyliczania Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania:

WzórK – numer kolejnej wypłaty raty kredytu

K' – numer kolejnej spłaty kredytu lub wnoszonych opłat

A_K – kwota wypłaty raty kredytu K

{A'}_{K'} – kwota spłaty kredytu lub kosztów K’

\sum – suma

m – numer ostatniej wypłaty raty kredytu

m' – numer ostatniej spłaty kredytu lub wnoszonych opłat

t_K – okres, wyrażony w latach lub ułamkach lat, między dniem pierwszej wypłaty a dniem każdej kolejnej wypłaty, zatem t1 = 0

t_K' – okres, wyrażony w latach lub ułamkach lat, między dniem pierwszej wypłaty a dniem każdej spłaty lub wniesienia opłat

irzeczywista roczna stopa oprocentowania

 

Czy RRSO jest zawsze miarodajny?

Odpowiedź brzmi nie. Podam 2 przykłady, które zostały opisane przez ekonomistę Wojciecha Sawickiego na jego stronie.

pożyczka na 1 miesiąc z oprocentowaniem 0% i prowizją 5% ma RRSO=85%, a z prowizją 20% ma RRSO=819%, – prowizja 4x większa, a RRSO większe prawie 10x. A więc RRSO nie jest zależne liniowo w stosunku do kosztu !!!”

100 zł kredytu i 50% prowizji, RRSO dla 10 lat wyniesie ok. 17%, dla roku ok. 320%, a dla jednego miesiąca kilka tysięcy %, bo jest to przeliczane na oprocentowanie w skali roku... W ofercie Wonga.pl (maj.2013 r.), za 100 zł pożyczki na jeden dzień, trzeba zapłacić 10 zł. Może i nie wydaje się to dużo, ale:

RRSO = 128.330.558.031.335.169,69% – to jest 128 biliardów, 330 bilionów, 558 miliardów, 031 milionów, 335 tysięcy i 170 procent”

 

Niech to wystarczy jako podsumowanie 🙂 Zamiast patrzyć na oprocentowanie, RRSO itp., najlepiej odnieść się do prostoty i pomnożyć wysokość raty * okres kredytowania i sprawdzić jaką kwotę rzeczywiście oddajemy. I nie będą nam potrzebne żadne skomplikowane obliczenia, wskaźniki i tym podobne.

Polskie czy niepolskie? Kto jest właścicielem banków w Polsce?

Opublikowano: 9 grudnia 2015 przez Bartosz Nowak

wpisOd czasu do czasu zdarzają się klienci, którzy kierują się lokalnym patriotyzmem i szukają „polskich” banków. Wbrew pozorom, mimo długoletnich tradycji i polsko brzmiących nazw, nieczęsto zdarzają się banki, w których przeważa polski kapitał. Jak kształtuje się struktura właścicielska największych w Polsce instytucji sektora bankowego? Poniżej przedstawię jak kształtuje się akcjonariat największych pod względem aktywów banków w Polsce:

  1. PKO BP (Powszechna Kasa Oszczędnościowa Bank Polski S.A.)
    Skarb Państwa 29,3%
    – AVIVA OFE 6,72%
    – Nationale Nederlanden OFE 5,17%
    – Pozostali 58,68%
  2. Pekao S.A. (Powszechna Kasa Opieki S.A.)
    Unicredit (Włochy) 50,10%
    – Pozostali 49,90%
  3. BZ WBK (Bank Zachodni WBK S.A.)
    Banco Santander (Hiszpania) 69,41%
    – ING OFE 5,15%
    – Pozostali 25,44%
  4. mBank
    – Commerzbank AG (Niemcy) 69,54%
    – ING OFE 5,05%
    – Pozostali 25,41%
  5. ING Bank Śląski
    – ING (Holandia) 75%
    – Aviva OFE 5,84%
    – Pozostali 19,16%
  6. Getin Noble Bank
    – Leszek Czarnecki
    wraz ze spółkami, które posiada 55,73%
    – ING OFE 7,62%
    – AVIVA OFE 6,47%
    – Pozostali 30,18%
  7. Bank Millenium
    – Banco Comercial Portugues S.A. (Portugalia) 50,10%
    – ING OFE 7,87%
    – Aviva OFE 6,02%
    – Pozostali 36,01%
  8. BGK (Bank Gospodarstwa Krajowego)
    – Skarb Państwa 100%
  9. Bank Handlowy (Citi Handlowy)
    – Citibank Overseas Investment Corporation (USA) 75%
    – Pozostali 25%
  10. BGŻ BNP Paribas
    – BNP Paribas (Francja) 88,33%
    – Rabobank (Holandia) 6,66%
    – Pozostali 5,01%
  11. BPH
    – GE – General Electric Company (USA) 87,24%
    – Pozostali 12,76%
  12. Alior Bank
    – Alior Lux S.a.r.I.&Co.S.C.A. (Włochy) 15,23%
    – PZU 10%
    – EBOiR – Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju 7,72%
    – OFE AVIVA BZ WBK 5,23%
    – Pozostali 61,82%
  13. BOŚ (Bank Ochrony Środowiska)
    – NFOŚiGW (Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej) 56,62%
    – Nationale Nederlanden OFE 5,26%
    – Pozostali 38,12%
  14. Idea Bank
    – Leszek Czarnecki 79,73%
    – Pozostali 20,27%
  15. Eurobank
    – Societe Generale (Francja) 99%
    – Pozostali 1%
  16. Bank Pocztowy
    – Poczta Polska 75%
    – PKO BP 25%

Warto podkreślić, że często pozostali akcjonariusze mogą mieć w sumie nawet ponad 60% udziałów w kapitale banku. Jeśli osoba lub firma posiada mniej niż 5% udziałów w danej spółce, to nie ma obowiązku ujawniania informacji na ten temat, dlatego tak na prawdę nie dowiemy się w 100% do kogo należą wszystkie akcje danego przedsiębiorstwa.

Oprócz wymienionych banków, mamy również kilku przedstawicieli światowych gigantów, którzy występują pod nazwami swoich „spółek matek”, takich jak:

  • Raiffeisen (Austria)
  • Deutsche Bank (Niemcy)
  • Santander Consumer Bank (Hiszpania)
  • Credit Agricole (Francja)

Jak widać, polski kapitał stanowi tylko niewielką część sektora bankowego w naszym kraju. Każdy sam musi zdecydować, czy ważniejsze dla niego jest, żeby lokować swoje środki w banku, w którym przeważa polski kapitał, czy nie ma to dla niego znaczenia. Na pewno kapitał zagraniczny powoduje, że konkurencja na rynku w Polsce jest na dzień dzisiejszy spora, więc często to klient ma przewagę nad bankiem, choćby z tego względu, że w dowolnym momencie może skorzystać z oferty konkurencji.

 

Jak uzyskać zwrot podatku, dzięki oszczędzaniu

Opublikowano: 6 grudnia 2015 przez Bartosz Nowak

obrazEmerytura dla wielu wydaje się tematem odległym. Jednak równie często słychać od 20, 30 jak i 40 latków, że do emerytury to albo jeszcze mają dużo czasu albo jej nie dożyją. Jeśli zależy komuś na godziwej emeryturze, to warto pomyśleć o tym jak najszybciej. Państwo oczywiście zadba o nasze „godne życie” na starość i zagwarantuje wypłaty, które bez problemu starczą na chleb, leki i wodę, a kto wie czy i na to. Prawda jest taka, że jeśli sami nie zatroszczymy się o naszą przyszłość, to ZUS nie sprawi, że będziemy mogli wygrzewać się na słońcu na plaży w Copacabana, po tym jak już nie będziemy musieli pracować.

Prawda jest jednak taka, że niewiele osób zajmuje sobie głowę oszczędzaniem na emeryturę, gdyż korzyści jakie się z tym wiążą, wydają się zbyt odległe. W odpowiedzi, 1 stycznia 2012 roku, został wprowadzony nowy produkt, który zapewnia dodatkową korzyść, a mianowicie preferencję podatkową polegającą na odliczaniu od podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych, wpłat na to konto.

Zatem przejdźmy do Meritum.

 

IKZE, co to jest

IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego) – to specjalne konto antypodatkowe, które umożliwia dobrowolne oszczędzanie na emeryturę. W przeciwieństwie do tradycyjnych metod oszczędzania, Państwo chcąc zachęcić obywateli do samodzielnego odkładania na emeryturę, pozwala co roku odpisać od podatku i tym samym pomniejszyć go lub uzyskać zwrot w wysokości nawet ponad 1500 zł.

 

Kto może założyć IKZE?

– Osoby fizyczne powyżej 18 roku życia (składające PIT 37, PIT 36, PIT36L lub PIT 28)

– Osoby fizyczne w wieku 16 – 18 lat, zatrudnione na umowę o pracę

 

Główne cechy

– Maksymalny limit wpłat na rok 2015  wynosi 4 750,80 zł (każdego roku limit ulega zmianie)

– 1 osoba może posiadać maksymalnie 1 IKZE

– Po zamkniąciu IKZE, jest możliwość otwarcia konta tego typu ponownie (jeśli zamkniemy po 65 roku życia, nie mamy już takiej możliwości)

 

Korzyści – co daje IKZE

Coroczna ulga podatkowa (w zależności od wysokości płaconego podatku, 18%, 19% lub 32% kwoty przekazanej w danym roku na rachunek IKZE możemy odliczyć od podatku)

– Brak podatku „Belki” od zysków kapitałowych

– Brak podatku od spadków i darowizn

– Po 65 roku życia środki można wypłacić jednorazowo lub zażyczyć sobie wypłatę w ratach

– Sami decydujemy czy, ile i kiedy wpłacamy (nie ma wymogu dokonywania systematycznych wpłat, nie deklarujemy kwot minimalnych)

 

Minusy

– 10% podatku od zgromadzonych środków przy wypłacie z IKZE po 65 roku życia

– Pieniądze można wypłacić w dowolnym momencie również przed 65 rokiem życia (jednak musimy wówczas zapłacić podatek 18%, 19% lub 32% od wszystkich zgromadzonych środków na rachunku)

 

Korzyści podatkowe – ile konkretnie można dostać?

W zależności od kwoty wpłaconej na rachunek IKZE oraz płaconej przez nas stawki podatku dochodowego, rozliczając najbliższy PIT za rok 2015 będzie można odliczyć (w tabeli podane przykładowe kwoty):

IKZE tabela

 

IKZE jest doskonałym sposobem, aby zapewnić sobie godziwą emeryturę, a przy tym co roku otrzymywać korzyści w postaci zmniejszonego lub zwracanego podatku dochodowego. Zwrócony podatek często okazuje się lepszym argumentem do rozpoczęcia oszczędzania tego typu, niż zapewnienie sobie wyższych dochodów po przejściu na emeryturę. Biorąc pod uwagę, że nie ma obowiązku dokonywania regularnych wpłat na rachunek tego typu i często instytucje oferują bezpłatne prowadzenie takiego konta, warto zastanowić się nad tym, by być może jeszcze przed końcem roku wpłacić swoje pierwsze pieniądze na emeryturę i już za miesiąc skorzystać z preferencji podatkowych jakie IKZE zapewnia.

Udostępnij
Google+Tweet about this on TwitterShare on Facebook