Marże kredytów hipotecznych pójdą w górę już w lipcu?

Opublikowano: 30 czerwca 2017 przez Bartosz Nowak

Wiele wskazuje na to, że jeszcze w lipcu poszczególne banki zaczną podnosić marże, a co za tym idzie oprocentowanie kredytów hipotecznych wzrosną. Nieco ponad trzy tygodnie zostały do bardzo ważnej daty, jaką jest 22 lipca. Dla przypomnienia, tego dnia wejdzie w życie nowa ustawa o kredytach hipotecznych, która przyniesie wiele zmian na rynku.

Więcej o zmianach przeczytasz w artykule: Zmiany w kredytach hipotecznych. Nowa ustawa od 22 lipca 2017


Dlaczego banki mogą podnieść marże?

Banki od 22 lipca nie będą mogły pobierać prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu po 3 latach od jego uruchomienia. Do tej pory niektóre banki pobierały prowizję dłużej, a największe jak PKO BP i Pekao S.A. „karały” za szybszą spłatę kredytu przez cały okres kredytowania.

Poza tym wymóg wydawania ostatecznej decyzji kredytowej w ciągu 21 dni kalendarzowych, może sprawić, że banki będą musiały powiększyć zespoły odpowiedzialne za procesowanie wniosku i wydawanie takich decyzji. Czy będzie tak w rzeczywistości można tylko się domyślać, aczkolwiek czasu wiele nie zostało, a na dzień dzisiejszy niewiele banków byłoby w stanie regularnie zmieścić się w wyznaczonym terminie.


Pierwsze oznaki – koniec promocji

Do myślenia daje fakt, że np. mający jedną z najlepszych na rynku ofert kredytu hipotecznego bank ING zapowiedział, że aktualna promocja trwa tylko do 21 lipca. Co będzie potem nie wiadomo, jednak data wydaje się nieprzypadkowa i raczej nie spodziewałbym się nowej promocji z jeszcze lepszymi warunkami.

Podobnym tropem poszedł bank Raiffeisen.


Na początku roku PKO BP, który zwykle wyznacza kierunek innym bankom podniósł marże swoich kredytów, jednak oprócz tego nie widać specjalnie tendencji banków do podwyższania kosztów odsetkowych. Oprocentowanie wzrosło także w Alior Banku, mBanku i Millennium, jednak te dwa ostatnie zaproponowały w zamian brak ubezpieczenia pobieranego z góry, czy 0% prowizji, więc ciężko tu mówić o pogorszeniu oferty. Osobiście uważam jednak, że coraz więcej znaków świadczy o tym, że niższe zyski banków z tytułu prowizji za wcześniejszą spłatę, odbiją sobie one w inny sposób. Jak zwykle na końcu łańcucha pokarmowego jest klient, który niestety za to zapłaci.

Dopłaty z Mieszkania dla Młodych znów dostępne w 2017 roku!

Opublikowano: 21 czerwca 2017 przez Bartosz Nowak

Jeszcze w tym roku będziecie ponownie mieli możliwość złożenia wniosków o kredyt z dopłatą w ramach programu Mieszkanie dla Młodych! Rząd przyjął projekt ustawy, która wprowadza kilka istotnych zmian do funkcjonowania programu. Spowodują one, że jeszcze w te wakacje możecie ponownie ubiegać się dofinansowanie do zakupu mieszkania. Wnioski będziecie mogli złożyć w sierpniu. 

Warto dodać, że wznowienie dotyczy dopłat, które będą wypłacane w 2017 roku! Wnioski o dopłatę wypłaconą w roku 2018 będzie można rejestrować dopiero w styczniu 2018 roku i tu nic się nie zmienia.

 

 

UWAGA! Biorąc pod uwagę duże zainteresowanie i niewielką dostępną pulę środków, mogą one rozejść się w 1 lub 2 dni!


Do tej pory było tak

  • Po osiągnięciu 95% rocznego limitu na dopłaty, Bank Gospodarstwa Krajowego ogłaszał wstrzymanie wniosków o dopłaty
  • Pozostałe 5% miały być przeznaczone na dopłaty z wniosków, które wpłynęły ostatniego dnia lub na dopłaty dla osób, które mają już kredyt w programie MDM, a którym urodziło się 3cie lub kolejne dziecko – BGK spłaca wówczas 5% kwoty kredytu
  • Dopłat na dzieci nie było wiele i zdarzały się przypadki, że ludzie którzy mieli zarezerwowaną dopłatę rezygnowali z kredytu/zakupu
  • Z tego powodu na rok 2017 niewykorzystane zostało prawie 9% limitu

Co po zmianach

  • Banki przestaną przyjmować wnioski jak limit osiągnie 100%
  • Nowelizacja zacznie obowiązywać od 1 sierpnia – BGK w ciągu 14 dni ogłosi wznowienie przyjmowania wniosków
  • wnioski będzie można składać między 1, a 16 sierpnia 2017 – dokładne terminy dopiero poznamy
  • Do rozdysponowania zostało na około 65 mln zł środków (niecałe 9% limitu)

Uważam, że wprowadzone zmiany są zdecydowanie korzystne, choć szkoda, że nie zostały wprowadzone wcześniej. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli nie załapaliście się na dopłatę w tym roku, to dostajecie drugą szansę. Zainteresowanie będzie bez wątpienia ogromne i choć z dopłat skorzysta pewnie prawie 3.000 osób lub małżeństw, to można spodziewać się, że środki rozejdą się błyskawicznie. Jeśli chcecie się załapać, to warto złożyć wnioski do tych banków, które rejestrują dopłaty najszybciej.

 

Po co bankom pełne wyciągi z konta przy kredycie?

Opublikowano: 18 czerwca 2017 przez Bartosz Nowak

Masz zdolność kredytową, duży wkład własny, dobrą historię w BIKu, a dostajesz negatywną decyzję kredytową? Niestety to możliwe. O tym, że warto przygotować się do kredytu hipotecznego, jeśli zamierzacie składać wnioski pisałem już nie raz. Weryfikacja swoich statusów w Biurach Informacji Gospodarczej, czy BIKu, sprawdzenie i ewentualna budowa historii kredytowej, to są podstawy o ile nie macie 100% pewności, co do tego, że nie będą one stanowiły przeszkody w uzyskaniu pozytywnej decyzji kredytowej na wnioskowaną kwotę.

Niektóre banki na liście dokumentów niezbędnej do złożenia wniosku kredytowego proszą o przedstawienie dodatkowo pełnych wyciągów z rachunku bankowego, na który wpływa wynagrodzenie. Wyciągi w zależności od banku i źródła Waszych dochodów powinny zawierać wszystkie operacje z 1, 3, 6 lub 12 mcy!

Niestety może się zdarzyć, że analitykowi nie spodoba się coś w historii Waszego rachunku bankowego i otrzymacie negatywną decyzję kredytową.


Po co bankowi pełna historii konta?

Wbrew pozorom z Waszych wyciągów bankowych można wiele wyczytać, dlatego niektóre banki chętnie po nie sięgają. Widać na nich czy otrzymujecie pełne wynagrodzenie od pracodawcy, czy jest ono rozbite na premie, nadgodziny, nagrody itp. Poza tym łatwiej analitykowi określić wysokość Waszych miesięcznych wydatków. Niestety niektóre operacje mogą być powodem wydania negatywnej decyzji kredytowej w banku lub obniżyć Waszą zdolność kredytową.


Co może obniżyć Waszą zdolność kredytową?

Przy składaniu wniosków kredytowych oprócz dokumentowania swoich dochodów, a czasem i zobowiązań, większość informacji oświadczacie. Ilość osób na utrzymaniu, miesięczne wydatki, zobowiązania niekredytowe, to są informacje, na podstawie których będzie później ustalana Wasza zdolność kredytowa. Porównując historię Waszego konta z informacjami podanymi na wniosku, analityk może uznać, że Wasza rzeczywista sytuacja może różnić się od tej, którą podaliście. Co może pomniejszyć Waszą zdolność?

  • osoby na utrzymaniu – jeśli oświadczycie, że nie macie dzieci/osób na utrzymaniu, a na konto wpływa 500+, opłacacie żłobek, przedszkole lub przelewacie stałą kwotę na oszczędnościowe konto dziecka, to analityk uzna inaczej. Co ciekawe zdarza się, że jeśli Wasze dziecko ma skończone 18 lat, a nadal się uczy to bank przyjmie jako osobę na Waszym utrzymaniu. Tłumaczenia, że przelewy wykonujecie na rzecz chrześniaka lub dziecko brata/siostry rzadko przechodzą.
  • pożyczki zakładowe, alimenty – te zobowiązania obciążają Waszą zdolność wprost, tak samo jak kredyty. Czyli 500 zł raty pożyczki lub alimentów to to samo co 500 zł/mc kredytu do spłaty
  • ubezpieczenia na życie, systematyczne oszczędzanie – w zależności od banku i analityka, może zdarzyć się sytuacja, że jeśli co miesiąc odkładacie stałą kwotę na ubezpieczenia, inwestycje itp. to zostanie to uznane jako Wasze miesięczne zobowiązanie
  • wynajem – czasem bank będzie skłonny udzielić Wam wyższej kwoty kredytu jeśli mieszkacie z rodzicami lub w mieszkaniu własnościowym. Wynajem negatywnie wpłynie na Wasze możliwości spłaty rat.
  • dobrowolne przelewy – już raz wspominałem, że jeśli co miesiąc regularnie przelewacie do tego samego odbiorcy podobne kwoty, to może zostać to uznane jako stałe zobowiązanie. Spotkałem się również z sytuacją, gdy jeden z wnioskodawców przelewał swojej dziewczynie co miesiąc pewną kwotę na życie i z tego powodu została wydana negatywna decyzja kredytowa, bo bank uznał, że prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, co zwiększa ich koszty utrzymania o około 800 zł/mc, mimo że nie byli małżeństwem

Wpływy, których lepiej nie pokazywać

Jeśli lubicie gry hazardowe lub zakłady bukmacherskie, to analityk może uznać to za dochody z niepewnych źródeł i wyda Wam decyzję odmowną, nawet jeśli Wasze normalne dochody są wystarczające do otrzymania wnioskowanej kwoty kredytu.

Podobnie może być z regularnymi wpływami z PayU, PayPala, DotPaya itp. Jeśli pojawiają się one regularnie i nie będziemy mieć dobrego uzasadnienia, to tak na prawdę nie widać wprost nadawcy przelewu, co bardziej czepialskiemu analitykowi już nie spodoba się.


Niezależnie od tego, czy macie coś do ukrycia czy nie, to zawsze najbezpieczniej jest po prostu nie pokazywać bankowi pełnych wyciągów z rachunku bankowego, tylko przedstawić same wpływy wynagrodzeń. Niektóre banki jednak bezwzględnie wymagają pełnych wyciągów, to warto odpowiednio się przygotować i pewne przelewy lub wpływy przenieść na inne konto, by nie dać pretekstu analitykowi do wydania decyzji odmownej.

Udostępnij
Google+Tweet about this on TwitterShare on Facebook