Opublikowano: 1 sierpnia 2017 przez Bartosz Nowak

Czy budowanie pozytywnej historii kredytowej ma sens? Fakty i mity

Dyrektor z wyższym wykształceniem, zarobki ponad 5.000 zł, bez dzieci, zero zobowiązań chce kilka tysięcy złotych na meble – odmowna decyzja kredytowa.

Broker ubezpieczeniowy z wyższym wykształceniem, zarobki prawie 3.000 zł, 20.000 zł oszczędności, kupuje telefon w Media Markt. Widzi ofertę raty 0%. Stwierdzi, że skorzysta, żeby zbudować pozytywną historię kredytową, bo nigdy nic nie miał – odmowna decyzja kredytowa. Kupuje za gotówkę.

Tego typu absurdy niestety zdarzają się często i można mnożyć przykłady, gdy banki odmawiają udzielenia kredytu komuś tylko ze względu na to, że nigdy wcześniej nie miał kredytu.

Z drugiej strony kiedy klienci składają wniosek o kredyt hipoteczny, mówią że mają bardzo dobrą historię kredytową i chcą otrzymać dobre warunki – otrzymują takie jak wszyscy. Dlaczego tak się dzieje? Przybliżę jak to jest na prawdę z tą historią kredytową, na co wpływa, czy warto ją budować i jak to robić.


Kredyty hipoteczne, a historia kredytowa

Pocieszę tu ludzi młodych, bez historii kredytowej. W przypadku hipotek banki nie zwracają aż takiej uwagi na Waszą historię lub tzw. punkty scoringowe. Na sam scoring patrzy kilka banków, jednak nie łudźcie się, że otrzymacie dużo lepszą ofertę kredytową jeśli wielokrotnie okazywaliście się świetnymi kredytobiorcami. Lepsze warunki otrzymacie praktycznie tylko w Alior Banku, jednak bank ten na ten moment oferuje jedne z najdroższych kredytów na rynku.

Większą przeszkodą w samym uzyskaniu kredytu może być wiek, niż historia kredytowa. Jeśli macie więcej niż 21 lat, to tzw. czysty BIK nie będzie stanowił specjalnego problemu w uzyskaniu decyzji pozytywnej.


Kredyty gotówkowe, a historia kredytowa

Inaczej ma się sprawa w kredytach konsumpcyjnych. Mam tu na myśli kredyt gotówkowy, ratalny, kartę kredytową i kredyt odnawialny (tzw. limit w koncie), a zwłaszcza dwa pierwsze z wyżej wymienionych. Niektóre banki często bardzo restrykcyjnie podchodzą do statusu tzw. no-score (brak punktów scoringowych ze względu na brak historii kredytowej). Dla nich nie ma znaczenia, że macie 100.000 zł na lokacie, mieszkanie na własność, dobre zarobki, stabilną pracę i wykształcenie wyższe. Przy ubieganiu się o kredyt (zwłaszcza wysoką kwotę) dostaniecie po prostu negatywną decyzję.

Widać to na przykładzie kredytów ratalnych udzielanych przez sklepy na zakup określonych produktów (AGD, RTV itp.). Kredyty na zakup sprzętu udzielane są nie przez sklepy, ale określone banki, które mają umowę z odpowiednimi sieciami. Najczęściej występujące to: Alior, Santander, Credit Agricole i mBank. Może się okazać, że w jednym sklepie nie dostaniecie lodówki na raty, co nie przesądza możliwości kredytowania u konkurencji.

W przeciwieństwie do kredytów hipotecznych, w gotówkach częściej możecie liczyć na korzystne parametry kredytu, spowodowane Waszą pozytywną historią kredytową.


Jak zbudować dobrą historię kredytową

Jeśli przymierzacie się do wzięcia większego kredytu gotówkowego, to warto rzeczywiście taką historię kredytową zbudować. Za budowanie historii kredytowej nie mam na myśli zadłużania się i spłacania różnych zobowiązań przez lata, lecz skorzystanie z jednego produktu kredytowego, by zostawić jakich pozytywny ślad w Biurze Informacji Kredytowej.

Najprostszym sposobem zbudowania pierwszej pozytywnej historii kredytowej jest jeden z poniższych wariantów:


Osobiście uważam, że warto skorzystać z jakiegokolwiek produktu kredytowego, by w przyszłości uniknąć niepotrzebnych nerwów, gdy już na prawdę będziecie potrzebowali otrzymać pieniądze z banku. Możecie kupić suszarkę lub inną drobnostkę w sklepie elektronicznym i poprosić o rozłożenie zakupu na raty. Im mniejsza kwota, tym większa szansa na otrzymanie kredytu. Z drugiej strony jeśli macie regularne wpływy na konto, to Wasz bank często sam przygotuje dla Was ofertę na podstawie historii operacji. Warto sprawdzić czy nie ma akurat promocji na limit w koncie lub kartę kredytową bez prowizji za ich uruchomienie, wtedy możecie skorzystać z takiego produktu bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów.

O Autorze 

    Znajdź mnie:
  • facebook

Jedna odpowiedź

  1. Karol B24 napisał(a):

    Na pewno ma sens jeśli często korzystamy z różnego rodzaju produktów finansowych oferowane przez banki np. podczas prowadzenia jedno osobowej działalności gospodarczej. Jakiś kredyt inwestycyjny czy limit w koncie, to często produkty niżej oprocentowane od tradycyjnego kredytu gotówkowego. No i przydaje się na pewno w przypadku starania się o kredyt hipoteczny.

Odpowiedz

Udostępnij
Google+Tweet about this on TwitterShare on Facebook